piątek, 3 października 2014

Catch street style- przyłapani na modzie Galeria Krakowska!



Jakiś czas temu zostałam przyłapana na gorącym, modowym uczynku, w galerii Krakowskiej :)

Jak Wam się podoba takie zestawienie ?

Hot or not?


Shorts - Kappahl - 30 zł
Shirt – SH – 5 zł
Jacket – SH/Marks&Spencer – 10 zł
Shoes – Air Max – 350 zł
Bag – New Yorker
Watch – Romex – 80 zł
Necklace – Mango – 29 zł
Sunglasses - H&M - 20 zł







Photo: Agnieszka Rzymek

Instagram :)

piątek, 5 września 2014

Fried salmon, spinach, rice and balsamic sauce!



Łosoś moja wielka miłość smakowa <3
Dziś podaje na stół łososia ze szpinakiem, ryżem i sosem balsamicznym- szybko, prosto a przede wszystkim smacznie, bardzo smacznie!

Składniki (4 porcje)
  • 4 kawałki łososia
  • 200 g ryżu
  • 1 paczka mrożonego szpinaku (taki miałam pod ręką, ale koniecznie przyrządzamy świeży szpinak!)
  • Sos balsamiczny
  • 2 łyżki śmietany
  • 1 ząbek czosnku
  • Sól
  • 1 łyżka mąki
  • Olej rzepakowy
  • koperek

Jak zrobić?
  • Łososia smażymy na rozgrzanym oleju (niegłębokim!) z jednej i drugiej strony, pod koniec smażenia posypujemy solą do smaku (nie dodajemy żadnych przypraw do ryb itp- zniszczyłyby tylko królewską rybę!).
  • W między czasie gotujemy ryż.
  • W moim nieszczęsnym przypadku mrożonego szpinaku- rozmrażamy go tak jak w instrukcji na opakowaniu, następnie na osobnej patelni robimy zasmażkę z mąki oraz oleju (3 łyżki) i gotową (złoty kolor) przelewamy do gotującego się szpinaku.
  • Całość intensywnie mieszamy, żeby nie przypalić, doprawiamy solą i czosnkiem, a na koniec dodajemy śmietanę.
  • Chwilę gotujemy, mieszamy do połączenia i odstawiamy z ognia.
  • Gdy już wszystko mamy gotowe, przekładamy składniki na talerz- wszyscy zapewne wiedzą, że jemy oczami, dlatego pamiętajmy o dopieszczeniu „wyglądu” naszej potrawy na talerzu :)

 Smakówka!







To mój ostatni post w tym miesiącu :( 
Wracam w październiku i mam nadzieję, że ze zdwojoną siłą!
Życzę wam miłego weekendu i wybywam daleko... 


xoxo 
Jacquelinee

P.s Zapraszam na mojego instagrama -> jacquelinee88

środa, 3 września 2014

Banana & Raspberry Cocktail- yummy!

Jesieni mówię stanowcze STOP!
Jeszcze 3 tygodnie lato powinno się panoszyć, przygrzewając słoneczkiem...
Na znak protestu i poprawę humoru przyrządzam malinowo- bananowe szaleństwo.
Intensywny smak malin świetnie komponuje się ze słodkim bananem...
Pychota!

Składniki ( 2 x 300 ml)
  •  70 dkg świeżych malin
  • 2 mniejsze banany
  • 6 łyżek cukru
  • 100 ml mleka
  • Do ozdoby mięta, ostrężyna (opcjonalnie)

 Jak zrobić?
  • W jednym naczyniu miksujemy blenderem maliny z cukrem, a w drugim banany z mlekiem.
  • Jako pierwszy do szklanki wlewamy mus malinowy, następnie wkładamy dużą łyżkę do środka nie dotykając musu i wlewamy powoli mix z bananów tak aby powstały 2 oddzielne warstwy.
  • Na koniec ozdabiamy nasz dwu warstwowy koktajl (z czym kojarzą Wam się te barwy:)?), serwujemy i rozkoszujemy się smakiem lata !








wtorek, 26 sierpnia 2014

Photoshoot for Rita Guśtak


Jakiś czas temu brałam udział w sesji, prezentującej kolekcję Rity Guśtak.
Piękne projekty, oryginalne dodatki i cudowna sceneria.
Jak wyszło?
Zobaczcie sami :)



Photo: Albert Woźniak
Mua and hair: Sandra Jambor
Designer: Rita Guśtak










czwartek, 31 lipca 2014

MOJITO refresing drink



Żar z nieba się leje, skwar co najmniej tropikalny, termometrom brakuje skali...
Tak, to taka pogoda jaką uwielbiam sialalala, zimo delikatnie mówiąc nie wracaj tutaj!
W takie upalne dni chłodzę się w basenie lub popijam orzeźwiające mojito.
Dzisiaj przepis na ten doskonały, wakacyjny drink :)

Składniki:
  • 50 ml białego rumu
  • ½ limonki
  • 5-6 listków świeżej mięty
  • 2 łyżeczki cukru trzcinowego
  • woda gazowana
  • lód najlepiej kruszony, ale w kostkach też się sprawdzi
  • wysoka szklanka


Jak zrobić?
  • Dajemy „klapsa” listkom mięty i wrzucamy na dno szklanki.
  • Zalewamy sokiem wyciśniętym z połowy limonki i ugniatamy z mięta.
  • Następnie dodajemy 2 łyżeczki cukru trzcinowego i mieszamy do rozpuszczenia.
  • Wsypujemy lód do pełna, wlewamy 40 ml lub 50 ml białego rumu ( w zależności jaką „moc” drinka chcemy uzyskać) i dopełniamy po brzegi wodą gazowaną.
  • Zanim przygotujemy swojego drinka możemy udekorować brzegi szklanki cukrem ( na talerzyk wyciskamy sok z limonki lub cytryny moczymy brzeg szklanki a następni zanurzamy w miseczce cukru) oraz plasterkiem limonki.
  • Wersja bezalkoholowa: rum, wodę i cukier zmieniamy na sprite'a, reszta bez zmian :)







wtorek, 29 lipca 2014

Birthday, Cake and Crēme Anglaise!


Urodziny!
Jak byłam mała główną atrakcją były dla mnie oczywiście prezenty, bohaterem drugoplanowym był tort!
Dzisiaj urodziny obchodzi moja siostra, dlatego pozwolę sobie na odrobinę prywaty przekazując jej życzenia oraz zdjęciowy prezent w tym poście: 


Sissss przede wszystkim dużo zdrowia i spełnienia wszystkich swoich marzeń!!!



Jak urodziny to i tort- przepis możecie znaleźć tu-> biała pavlova
Dekoracja:
Użyłam borówek leśnych, malin, listków mięty oraz crēme anglaise- przepis znajdziecie poniżej.

Crēme anglaise


Składniki:
  • 450 ml mleka
  • 50 ml śmietanki 30%
  • 5 żółtek
  • 70 g cukru
  • Laska wanilii (lub aromat waniliowy 3, 4 krople)
Jak zrobić?
  • Do rondelka wlewamy mleko i śmietankę.
  • Dodajemy laskę wanilii przekrojoną na pół i wyskrobujemy ze środka ziarenka które również wrzucamy do mlecznej mieszanki.
  • Gotujemy na wolnym ogniu do momentu wrzenia i odkładamy do ostygnięcia.
  • Czekamy aż ostygnie (żeby nie powstał kożuch rondelek przykrywamy folią aluminiową) i wyjmujemy laskę wanilii.
  • W osobnym naczyniu ubijamy żółtka z cukrem na puszystą jasną masę.
  • Gdy mieszanka mleczna ostygnie, cienkim strumieniem wlewamy ją do masy jajecznej cały czas mieszając.
  • Następnie wszystko razem przelewamy do rondelka i gotujemy do momentu zgęstnienia sosu (cały czas mieszamy), ale uważamy żeby za długo nie gotować bo krem nam się zważy!
  • Po ostygnięciu wkładamy nasz krem do lodówki- schłodzony gotowy do użycia!
Krem jest bardzo waniliowy i idealnie komponował się z Pavlovą, a przy tym żółtka się nie zmarnowały!

Zapraszam na efekt końcowy...








 Niebieską piankę w środku uzyskałam po dodaniu do masy bezowej (po dodaniu wszytskich składników, przed pieczeniem) niebieskiego barwnika spożywczego



Już jutro na blogu pojawi się następny przepis, tym razem na makijaż który ma moja siostra na zdjęciu wstawionym na początku posta :)

Si ju!



Obserwatorzy